FAQ

Spanie w parze — czy dwie kołdry to zły znak?

07.02.2023 | Aktualności | Jak spać dobrze | Lifestyle

Na relacje z drugą połówką wpływ może mieć wiele czynników. Często mówi się o bliskości, zaufaniu, stresie czy wspólnym spędzaniu czasu. Jednak rzadziej zwracamy uwagę na znacznie bardziej prozaiczne aspekty wspólnego funkcjonowania. Okazuje się, że sen również może mieć przełożenie na nasze relacje w związku.

Wspólne spanie to jedna z najbardziej intymnych czynności, które można wykonywać w parze. Śpiąc, jesteśmy bezbronni, a władzę nad nami przejmują ciało i biologia — nikt świadomie nie podejmuje decyzji, w jakiej pozycji będzie mu wygodnie, ani nie zaczyna chrapać z czystej złośliwości. Jednak to, co robimy nieświadomie w nocy, może być utrapieniem dla partnera/partnerki.

Nocne przepychanki

Bezsenność, wiercenie się w łóżku, częste wstawanie w nocy i przeciąganie kołdry mogą sprawić, że partner lub partnerka będą mieli dosyć wspólnego spania. Znane są przypadki, że konflikty na tym polu były powodami zakończenia relacji. Chroniczne niewyspanie spowodowane wierceniem się drugiej osoby może być punktem zapalnym dla dalszych konfliktów. Dodatkowo długotrwałe niewyspanie może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych i odbić się na samopoczuciu. 

Razem czy osobno?

Częstym tematem dyskusji jest decyzja, czy para powinna spać pod jedną kołdrą, czy pod dwoma osobnymi. Jest to w dużej mierze związane z kulturą, w której żyjemy. W naszym społeczeństwie przyjęło się, że pary śpią razem, pod jedną kołdrą. Funkcjonuje nawet przekonanie, że osobne kołdry to koniec bliskości i intymności w związku. Tymczasem w takich krajach jak Niemcy czy Szwecja normą jest, że dzieląc sypialnię, wcale nie musimy dzielić kołdry. 

Oczywiście, przytulanie się w nocy do kochanej osoby to ogromna przyjemność, jednak spanie pod osobnymi kołdrami wcale nam jej nie odbiera. Wręcz przeciwnie! Może pozytywnie odbić się na wspólnym spaniu.

Porozmawiajmy o potrzebach

Badania wykazały, że u ponad 90% par preferencje co do temperatury i grubości kołdry są zupełnie inne. Dlatego niektórzy zasypiając, muszą być otuleni od czubków palców u nóg po same uszy, a inni rozkopują kołdrę i się odkrywają. Trudno jest pogodzić takie potrzeby 1 kołdrą dla dwojga. Dlatego dwa osobne okrycia, dobrane w taki sposób, aby zapewnić maksimum komfortu, to może być świetna decyzja! Przecież w parze to Wasze potrzeby są najważniejsze, a nie zasłyszane opinie. 🙂 

Tak jak chcecie

Kiedy jesteśmy niewyspani, łatwiej tracimy cierpliwość, jesteśmy rozdrażnieni, mniej uważni, co może prowadzić do konfliktów. Dlatego dla dobra Twojego i Twojej drugiej połówki zadbaj o Wasz komfort w sypialni. Niezależnie, czy preferujecie spanie pod jedną kołdrą wtuleni w siebie “na łyżeczkę”, czy wybierzecie dwie osobne kołdry zgodne z Waszymi preferencjami — pamiętajcie o wypoczynku.

zamknij
Obejrzyj lookbook