Poszewka zmienną jest. Prawidłowa higiena snu.

21.05.2021 | Lifestyle

Mało kto lubi tę część obowiązków domowych. Ściąganie poszewek, pranie i suszenie, a potem zakładanie – to wszystko wymaga sporo wysiłku i czasu. Za to ten moment, kiedy po ciężkim dniu kładziesz się do świeżej pościeli, najlepiej suszonej w popołudniowym słoneczku… Tak, dla takich małych przyjemności warto się czasem poświęcić! Są też inne powody, dla których należy dbać o bieliznę pościelową. O tym przeczytasz w naszym artykule.

DLACZEGO NALEŻY ZMIENIAĆ POŚCIEL?

Poszewka, z racji bliskiego kontaktu z naszą skórą oraz z martwym naskórkiem, jest atrakcyjnym środowiskiem dla roztoczy. Poza mikroskopijnymi pajęczakami w pościeli rozwijać mogą się różnego typu bakterie. Takie “nocne towarzystwo” jest szczególnie niebezpieczne dla alergików, dlatego też częste pranie bielizny pościelowej jest w ich przypadku absolutną koniecznością. 

Nawet jeśli alergia nie jest Twoim problemem, pilnuj czystości w otoczeniu Twojego snu. W przeciwnym razie grozi Ci zachorowanie na astmę, nieżyt górnych dróg oddechowych, czy egzemę.

JAK CZĘSTO ZMIENIAĆ POŚCIEL?

Jakiś czas temu w Wielkiej Brytanii przeprowadzono badania. W ich efekcie okazało się, że co piąta osoba zmienia pościel najwyżej raz na miesiąc. Bywały też deklaracje o zmianie poszewek… raz w roku, przed Świętami Bożego Narodzenia. To stanowczo zbyt rzadko!

Zalecanym optimum jest sytuacja, w której pościel zmieniana jest raz na tydzień. Zależy to od wielu czynników – częściej należy robić to w kiepsko wentylowanym pomieszczeniu (w takowym ogólnie źle się śpi), w przypadku tendencji do pocenia się czy też (koniecznie!) podczas jakiejkolwiek infekcji. 

JAK PRAĆ POŚCIEL?

Oczywiście zgodnie z zaleceniami producenta. Warto zwrócić uwagę na nie już podczas zakupu poszewek. Dobrej jakości bawełna nie uszkodzi się nawet podczas prania w temperaturze 60 stopni Celsjusza, która najlepiej pozbawi bieliznę z zabrudzeń i niechcianych mikro-lokatorów. Umieszczając poszewki w pralce warto zapiąć guziki lub zamki. Zapobiegnie to uszkodzeniu materiału podczas wirowania.

Przy wyborze pościeli, podobnie jak w przypadku ubrań, zdecydowanie sprawdza się zasada mniej, ale lepiej. Wystarczą 2-3 dobrej jakości zestawy poszewek na jedno łóżko. Więcej niepotrzebnie będzie zajmować przestrzeń w szafie. 

Jeśli o szafie mowa, aby pościel służyła nam na długo, warto zadbać o jej przechowywanie. Staranne złożenie, a – jeszcze lepiej – wyprasowanie pościeli, docenimy przy powlekaniu kołdry. Poza tym, że poszewki będą skuteczniej odświeżone i zdezynfekowane, zakładanie ich bez zagnieceń będzie znacznie przyjemniejsze. 

DBAJ O POŚCIEL, DBAJ O SIEBIE! 

Pościel, której poświęci się wystarczająco dużo uwagi podczas pielęgnacji, pozostanie gładka i miękka przez wiele lat. Bliski kontakt z takim materiałem codziennie przez kilka godzin będzie nie tylko milszy, ale i bardziej łaskawy dla naszej skóry. 

Czysta i zadbana, naturalna tkanina powlekająca naszą kołdrę czy poduszkę, nie będzie działać drażniąco na skórę, pogłębiając jej ewentualne problemy. Gładkość materiału korzystnie wpłynie na zachowanie świeżego i młodego wyglądu cery.

Cały organizm, a zwłaszcza nasz układ oddechowy, wypocznie zdecydowanie lepiej w odpowiednim otoczeniu. To jest warte nawet tych kilku przekleństw pod nosem, gdy podczas powlekania kołdry kolejny raz będziesz walczyć z “uciekającymi narożnikami”.